Był
to trzeci powrót na cmentarz w ciągu ostatniego
półrocza (poprzednio w październiku i
listopadzie 2007r) Tym razem natrafiono na
mogiłę, która znajdowała się na końcu cmentarza
i mieściła szczątki 6 żołnierzy niemieckich.
Pochowani zostali przez polaków.
Na miejsce natrafiono poprzez robienie odwiertów
specjalnym wiertłem. Oprócz szczątków w mogile
znaleziono: klamrę od pasa "Gott mit uns", 2
łyżeczki, niezbędnik wojskowy,1 cały
nieśmiertelnik w "skórce", obrączkę i zegarek.
Była też butelka z włożonymi do
środka nieśmiertelnikami i zamknięta korkiem, o
której mówił świadek który zakopywał ciała tych
żołnierzy. W środku butelki znajdowało się 6
połówek nieśmiertelników, oprócz jednego
wszystkie inne udało się odczytać. Wg spisu
sporządzonego w 1947r przez ówczesnego
architekta powiatowego Teodora Górnego na
cmentarzu powinny się znajdować jeszcze dwie
mogiły ze szczątkami żołnierzy niemieckich.
Prace będą
kontynuowane.
JAK ZGINĘLI - Żołnierze ci zginęli w Sułkowicach
(trzech żołnierzy) i prawdopodobnie w Starej
Krobi. Pierwsza trójka z Sółkowic zginęła na
mostku zamordowana przez żołnierzy
rosyjskich (wg świadka) poprzez wbicie bagnetu w
tył głowy. O drugiej trójce nic nie wiadomo.